<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>crulic &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/crulic/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "crulic"</description>
	<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:12:25 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Okrucieństwo]]></title>
<link>http://amandaie.wordpress.com/?p=148</link>
<pubDate>Thu, 01 May 2008 22:21:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>amandaie</dc:creator>
<guid>http://amandaie.wordpress.com/?p=148</guid>
<description><![CDATA[„Kwiecień miesiąc najokrutniejszy, rodzi z ziemi umarłej gałązki bzu”; powtarzam sobie co r]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="date"><span style="font-size:small;">„Kwiecień miesiąc najokrutniejszy, rodzi z ziemi umarłej gałązki bzu”; powtarzam sobie co roku w kwietniu początek <span style="font-style:italic;">Ziemi jałowej</span> Eliota, przyglądając się krzakom zwykłego liliowego bzu na Plantach. W kwietniu liście i kwiaty muszą wyjść ze swego ukrycia. Myślałam sobie, że ten przymus jest okrucieństwem kwietnia, gdy coś zwinięte, zamknięte i rosnące w zamknięciu pączka nagle pewnego dnia, gdy przychodzi właściwy czas, po prostu musi się rozwinąć, ujawniając wszystkie swoje cechy.<br />
</span></p>
<p class="date"><span style="font-size:small;">W tym roku kwiecień objawił takie ludzkie okrucieństwa w małych post-austriackich i austriackich miasteczkach, że pozostaje tylko zapłakać. Płakać słuchając Adagio koncertu fortepianowego nr 23 Mozarta, najsmutniejszej jego melodii. </span></p>
<p class="date"><span style="font-size:small;">W Krakowie w kwietniu ujawniło się, że można umrzeć z głodu, przebywając niedobrowolnie <span> </span><span> </span>w gmachu zarządzanym przez państwo, w instytucji państwu podległej, a służącej porządkowi prawnemu i bezpieczeństwu obywateli Krakowa. Uwięziony w areszcie śledczym Crulic, obywatel Rumunii, podejrzany o kradzież, zagłodził się na śmierć jeszcze w styczniu tego roku. Rumunia przed II wojną światową była przyjaznym sojusznikiem Polski, życzliwym sąsiadem, a dużo serca i pomocy okazała nam podczas wojny. Ale nie przetrwała żadna ciągłość w przyjaźni między naszymi państwami, obywatela Rumunii nie traktowano ani jak <span> </span>przyjaciela, ani jak człowieka, o nie. Pozwolono mu się zagłodzić pod opieką lekarza więziennego i więziennego kapelana, pod dozorem i ochroną pracowników aresztu śledczego. <span> </span>Daje do myślenia fakt, że przez kilka miesięcy ukrywano przed opinią publiczną sprawę głodowej śmierci Crulica.</span></p>
<p class="date"><span style="font-size:small;">A to, co patriarcha rodu, szanowany zamożny obywatel małego austriackiego miasteczka Amstetten <span> </span>robił przez 24 lata ze swoją własną córką w swoim prywatnym bunkrze przeciwatomowym, pod swoim własnym ogrodem, a co wyszło na jaw w kwietniu, dowodzi, że nie ma okropności, która się na naszej planecie nie może wydarzyć, gdy zajdą określone okoliczności. </span></p>
<p class="date"><span style="font-size:small;">Ofiary okrutnego ojca i dziadka przeżyły. </span></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Untermensch cz.2]]></title>
<link>http://andhy.wordpress.com/?p=447</link>
<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 09:53:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>andhy</dc:creator>
<guid>http://andhy.wordpress.com/?p=447</guid>
<description><![CDATA[2008-04-24: Rumun Claudiu Crulic to niejedyny aresztant, którego w agonalnym stanie przewieziono do]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>2008-04-24:</strong> <em>Rumun Claudiu Crulic to niejedyny aresztant, którego w agonalnym stanie przewieziono do szpitala, żeby tam umarł.</em></p>
<blockquote><p>Opowiada nasz informator: - Pod koniec 2004 r. do aresztu na Montelupich w Krakowie trafił Ukrainiec. Wychowawca nie rozpracował atmosfery w celi. Współosadzeni trzy dni znęcali się nad nim. Na siłę poili go wodą wymieszaną z chemikaliami, m.in. pastą do zębów. Nie pozwalali mu korzystać z toalety. Cały spuchł, doszło do zmian neurologicznych. Nie podnosił się z łóżka. Wychowawcy nie reagowali. Dopiero jak stracił przytomność, zaczęli działać. Do sądu pojechał goniec z wnioskiem o uchylenie aresztu i pod drzwiami czekał na decyzję. Jak tylko zapadła, przewieźli go do cywilnego szpitala. Przeżył.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Podejrzanego w sprawie gospodarczej 29-letniego Pawła K. (imię zmienione na prośbę rodziny) osadzono na Montelupich w październiku 2003 r. Cierpiał na dolegliwości wątroby. - Słał do mnie błagalne listy, by wyciągnąć go z aresztu - mówi poseł Jan Widacki, wtedy adwokat K. - Chciałem, żeby go umieszczono w szpitalu na wolności, myślałem, że argumenty są mocne. Okazałem się bezsilny.</p>
<p>Pawłowi K. uchylono areszt, gdy był w agonii. - Syn 16 lat chorował na wątrobę, wystarczyło spojrzeć na niego, żeby dostrzec, że jest źle. Do wolnościowego szpitala trafił dopiero, gdy stracił przytomność, na cztery dni przed śmiercią. Tam też dostarczyli mu postanowienie o uchyleniu aresztu. Przynajmniej przez cztery dni był wolnym człowiekiem - opowiada matka. Rodzina do dziś walczy w sądach o odszkodowanie.</p>
<p>- Sądziłem, że ta historia nauczy czegoś służby więzienne i sędziów. Przypadek Crulica pokazuje, że wniosków nie wyciągnięto - mówi Widacki.</p>
<p>- W przypadku Crulica prokuratura i służba więzienna prowadzą postępowanie wyjaśniające, ale dlatego, że historia była drastyczna, a potem opisana przez prasę - mówi nasz rozmówca związany z więziennictwem.</p>
<p>Inny dodaje: - Jeśli chory z aresztu lub więzienia umiera w cywilnym szpitalu, nie wdraża się postępowania w stosunku do pracowników. To stara sztuczka, którą wszyscy znają. Do sądu idzie wniosek o szybkie uchylenie aresztu, a człowieka w ostatniej chwili wiezie się poza mury.</p>
<p>Liczba więźniów, którzy umierają tuż po wywiezieniu z więzień do cywilnych szpitali, wzrasta. Według statystyk Służby Więziennej w 2004 r. było ich 19. A w 2007 - aż 36. W ciągu ostatnich czterech lat - w sumie blisko 100.</p>
<p>- Żadne przepisy nie nakładają na SW obowiązku postępowań w przypadku zgonu "wolnego człowieka", czyli po uchyleniu aresztu czy decyzji o udzieleniu przerwy w wykonaniu kary - mówi Luiza Sałapa, rzecznik prasowy Zarządu Służby Więziennej.</p>
<p>Dlaczego rośnie liczba więźniów umierających z powodu ciężkich chorób?</p>
<p>Paweł Moczydłowski, szef więziennictwa w latach 1990-94, socjolog, ekspert ds. więziennictwa Open Society Institute w Budapeszcie, wyjaśnia: - Oficjalnie w więzieniach pracuje 800 lekarzy, w praktyce na całych etatach jest góra 80. Reszta wpada tylko po to, żeby wziąć pieniądze za cząstkę etatu. Szpital więzienny to nie miejsce, z którym się identyfikują, często zresztą uważają, że nie ma po co się wysilać, żeby takich leczyć.</p>
<p>Lekarz, który sam spędził w areszcie kilka miesięcy: - Poczułem się źle. Poprosiłem o ekg. Najpierw usłyszałem, że to nie sanatorium. W końcu zrobili, ale wydruk odczytać musiałem sam, bo lekarz z aresztu wyglądał, jakby widział go pierwszy raz w życiu.</p>
<p>W ostatnich czterech latach ok. 350 więźniów zmarło z przyczyn naturalnych - jak określają to władze więziennictwa. - Z dużym prawdopodobieństwem to również są zgony z powodu zaniedbanych chorób. Brak troski o zdrowie więźniów to norma. Winę ponoszą też populistyczni politycy, którzy jeszcze niedawno przekonywali, że takim nic się nie należy, a Służba Więzienna tego słuchała i traktowała osadzonych źle - dodaje Moczydłowski.</p>
<p>Dziś Służba Więzienna ma ujawnić raport w sprawie śmierci Claudiu Crulica, który 18 stycznia zmarł w krakowskim szpitalu po kilkutygodniowej głodówce w areszcie na Montelupich. Miał zapalenie płuc i mięśnia sercowego. Uchylono mu areszt, ale lekarze ze szpitala MSWiA, gdzie trafił, nie byli w stanie go już uratować.</p>
<p>Jakie błędy wytknie raport? Mogło być też tak, że przy przenoszeniu z celi do celi informacja o głodówce nie była przekazywana. - A już po tygodniu głodówki, gdy człowiek traci od trzech do pięciu kilogramów, powinien iść do izolatki, żeby obserwować spadek wagi. Po stracie siedmiu kilogramów powinna być decyzja o przymusowym dokarmianiu - mówi nasz informator. - Ale żeby kogoś dać do izolatki, trzeba opinii psychologa, a to już jest kłopot. Po co sobie dokładać obowiązków, skoro można kogoś przydzielić do wieloosobowej celi i liczyć, że ktoś go tam namówi do jedzenia. Rumun w hierarchii więziennej stoi nisko. Dlatego nikt się nim nie przejął. Włącznie z ambasadą Rumunii.</p>
<p>Po śmierci Crulica odwołano wiceszefa SW gen. Pawła Nasiłowskiego. Kolejne dymisje spodziewane są na Montelupich.</p>
<p><em>źródło: <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5154133.html?skad=rss">Gazeta Wyborcza</a></em></p></blockquote>
<p>Rozwiązaniem problemów polskiego systemu penitencjarnego, związanego z opieką medyczną nad więźniami, okazały się, zwyczajowe w naszym kraju postępowania dyscyplinarne: przeciwko dyrektorowi aresztu śledczego w Krakowie, dyrektorowi szpitala przy tym areszcie i kierownikowi ambulatorium, co dumnie ogłosił Centralny Zarząd Służby Więziennej. Tymczasem w aresztach nadal będą umierać podludzie, czym nikt nie będzie się przejmował do kolejnej 'wpadki'.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ćwiąkalski odkrywa układ, a sędzia się wiesza czyli tydzień w drugiej Irlandii]]></title>
<link>http://manobuso.wordpress.com/?p=209</link>
<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 18:03:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>vertok</dc:creator>
<guid>http://manobuso.wordpress.com/?p=209</guid>
<description><![CDATA[Motto: Co jest prawdą dziś, okazuje się fałszem jutro.
Monteskiusz
Newsy, moi drodzy, nie z tej ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Motto: <strong>Co jest prawdą dziś, okazuje się fałszem jutro.</strong><br />
<em>Monteskiusz</em></p>
<p>Newsy, moi drodzy, nie z tej ziemi. W krainie powszechnej tusk-szczęśliwości  minister  odkrył "układ płocki".</p>
<blockquote><p>W <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1728904,11,item.html">Płocku</a> działał lokalny układ, który mógł być zamieszany w porwanie i śmierć Krzysztofa Olewnika, a później w utrudnianie śledztwa i mylenie tropów. Mieliśmy tam do czynienia z przenikaniem się pewnych powiązań i znajomości.</p></blockquote>
<p>Czy to Zbyszek Żebro ? Czy to jakiś niedorżnięty [ukłony dla Radzia] kaczysta? Ależ nie, nie, nie to pieszczoch salonów, wybitny teoretyk prawa i praktyk sal sądowych, bojownik z laptopami: Zzzzzbigniew Ćwiąkalski. Powitajmy Pana Zbyszka burzliwymi brawami w drużynie paranoików walczących ew. wierzących w układ[y] [sam się do nich zaliczam of koz].</p>
<p>Porwanie jako zemsta na rodzinie Olewników za odmowę współpracy z układem bizensowo-polityczno-policyjnym to jedna z głównych hipotez, jaką od jakiegoś czasu zakładają prokuratorzy. [za <a href="http://www.wprost.pl/ar/127608/Cwiakalski-w-porwanie-Olewnika-mogl-byc-zamieszany-uklad-plocki/">Wprost</a>]</p>
<p>To nie dziwi, w końcu prokuratorzy zostali zarażeni ziobrozą. Ale że sam minister od Zolla też, no to już niewiarygodne...</p>
<p>Kolejny news. W kaczystowskiej IV RP to byłby co najmniej news tygodnia. Dzień po akcji faszystowsko-kaczystowskich bojówek, które teraz nazywają się Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego powiesił się sędzia sądu rejonowego z Garwolina, podejrzewany o branie w łapę.<br />
Powiesił się w środę, a ja dopiero dzisiaj się o tym dowiedziałem, mimo że czytam Wyborczą, a już co najmniej jedynki tamże.<br />
Dzisiaj ten absolutny hicior znalazł się w Wyborczej na stronie 7-mej. Dopiero dzisiaj.<br />
A jeszcze rok wstecz... wspaniała jedynka... "Zaszczuty sędzia"... piękne przemówienia z ław poselskich: Macie krew na rękach mmmm... a te kolumny wypowiedzi autorytetów bolejących nad stłamszonym polskim wymiarem sprawiedliwości. Rozmarzyłem się. Nie przystoi tak żartować, w końcu powiesił się człowiek, ale te złośliwości same cisną się na usta, pardon, klawisze.</p>
<p>PiS żąda, hehehe, wyjaśnień. Raz, dwa, trzy za demokracją gonisz Ty.</p>
<p>Aha  w Rumunii zrezygnował szef MSZ. Pokłosie <a href="http://tygodnik.onet.pl/30,0,8603,czy_crulic_glodowal__bo_byl_niewinny,artykul.html">sprawy</a> Crulica wykrytej przez Tygodnik Powszechny. Potęga mediów.</p>
<p>Dajcie mi dwie gazety a sam ruszę z posad Ziemię. No, Polskę przynajmniej. </p>
<p>P.S Motto trzeba chyba odwrócić. Będzie bardziej pasowało.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Unde nu-i cap, vai de tipare...]]></title>
<link>http://blogdedreapta.wordpress.com/?p=29</link>
<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 13:05:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>spacedk</dc:creator>
<guid>http://blogdedreapta.wordpress.com/?p=29</guid>
<description><![CDATA[Train Ungureanu este un om fără caracter. În ediţia electronică a Cotidianului, acesta scrie un]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span>Train Ungureanu este un om fără caracter. În ediţia electronică a Cotidianului, acesta scrie un articol intitulat, umoristic, „Post liber la Ministerul celor ce fac Afaceri in Exterior”, referindu-se desigur la proaspăta demisie a lui Cioroianu din funcţia de Ministru de Externe. Ignorând acest joc de cuvinte neinspirat şi tras de păr, eu personal cred că Ungureanu îşi depune CV-ul în ziar pentru postul de ministru. Nu înţeleg de unde vine această supărare a lui pe Minister, atâta timp cât acum câteva luni era foarte entuziasmat că i s-a propus să conducă ambasada de la Londra. În acelaşi timp, Ungureanu contestă calificarea profesională a lui Cioroianu, despre care zice că e un „eseist, autor de istorie în sens strict editorial, înamorat de bine şi de imaginea binelui în revistele bine</span>”<span> (articol complet <a href="http://cotidianul.ro/post_liber_la_ministerul_celor_ce_fac_afaceri_in_exterior-43302.html">aici</a>; eu mi-am permis doar să adaug diacritice pentru că, se pare, jurnaliştii de la Cotidianul nu stau atât de bine la acest capitol). Nu ştiu cât drept are domnul Ungureanu să conteste cuiva calităţile ministeriale, atâta timp cât el – un simplu jurnalist cu Filologia în spate – nici măcar nu a primit avizul din partea premierului pentru postul vânat la Londra. De unde, probabil, şi supărarea care-i alimentează declaraţiile bombastice de dezgust la adresa instituţiei.<br />
</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span>Nu contest faptul că Cioroianu a fost o ruşine, contest doar dreptul altor ruşini – la fel de mari – să-şi dea cu părerea pe această temă, fiind mai abitir cu musca pe căciulă. Unii îl scot pe Ungureanu ca fiind un mare jurnalist. Eu văd foarte multe cuvinte pompoase fără substanţă. Este clasicul fenomen Patapievici. Pe lângă discursurile siderale, concentrate de cele mai multe ori pe ideea „orientalismului” românesc, TRU (cum este alintat de fani) produce unele concluzii devastatoare pentru un om de </span><span>[presupus</span><span>ă</span><span>] cultur</span><span>ă. Astfel, Crulic „</span><span>a fost lăsat să se stingă într-un spital din Polonia pentru că era cetăţean român</span><span>”. Propun un joc: identificaţi de câte stereotipuri, derapaje logice şi sindromuri medicale dă dovada Ungureanu într-o singură propoziţie. Aştept răspunsurile voastre. Eu o să menţionez doar 3, unu din fiecare categorie. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span>Veşnica incompetenţă a autorităţilor române.<br />
</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span>Mania persecuţiei, care îl face pe Ungureanu să creadă că românul a murit din cauza cetăţeniei sale. Desigur, întreaga lume complotează la încetinirea noastră din avântul multilateral dezvoltat şi îşi propune să ne elimine – unul câte unul.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span>Lăsat? Lăsat de cine? A fost lăsat de către polonezi să moară pentru că era român? Atunci de ce dai vine pe autorităţile române, măi Traiane, dacă polonezii sunt criminali. Sau a fost lăsat să moară de către români pentru că era român? Nici măcar nu încerc să-mi explic ce vrea să înseamne asta!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">George Bernard Shaw a spus odată că ziarele au o mare dificultate în a face diferenţa între un accident de bicicletă şi colapsul civilizaţiei. Eu cred că mai degraba ştiu cum să transforme orice accident de bicicletă în colapsul civilizaţiei.</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O natie de nenorociti...]]></title>
<link>http://sorinplaton.wordpress.com/?p=619</link>
<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 09:52:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>SorinPLATON</dc:creator>
<guid>http://sorinplaton.wordpress.com/?p=619</guid>
<description><![CDATA[&#8230;asta suntem&#8230; de la primul la ultimul&#8230;Am lasat cu buna stiinta, fara a schita maca]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><strong>...asta suntem...</strong> de la primul la ultimul...Am lasat cu buna stiinta, fara a schita macar un gest de compasiune sau ajutor, sa ne moara un roman (<a href="http://www.adevarul.ro/articole/calendarul-mortii-din-puscaria-auschwitz/347755">Daniel Claudiu CRULIC</a>) intr-un Auschvitz "modern"din Polonia,... unul ca si mine, ca si tine, ca si noi toti...</p>
<p>Nici o asa zisa indatorire zilnica (cinicii guvernanti ocupati cu altceva mult mai important) nu indreptateste sa neglijam principiile fundamentale ale vietii si moralitatii. Raul pe care il identificam intotdeauna in altii, de fapt este in noi. Suntem cu atat mai demonici cu cat ne stim defectul da-l cosmetizam angelic.</p>
<p>Ce mai conteaza un Tariceanu, un Basescu, un Cioroianu cu povestile lor "guvernante" de doi bani, cand o mama, un frate-sora, un prieten isi plang odorul...</p>
<p style="text-align:center;"><img class="alignnone size-full wp-image-620" src="http://sorinplaton.wordpress.com/files/2008/04/moartea_noastra.jpg" alt="" width="407" height="319" /></p>
<p>Desi nu sunt bigot-habotnic (sunt religios in spiritul bunului simt), constat ca  scrie ceva in "cartea aia" de genul: "va veni o vreme cand copii se vor scula impotriva parintilor, cand fratii se vor rascula impotriva fratilor, cand toti vor ajunge impotriva tuturor"... Natia noastra e primul exemplu "in vivo" in acest sens!</p>
<p style="text-align:center;">1=</p>
<p><strong></strong></p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
